7.2.09

z człowiekiem bez nazwiska.

wtedy bardziej niż kiedykolwiek

ale tego ci nie powiem
tego nawet sobie już nigdy

i nic nie znaczy że jesteś blisko
może dlatego nic nie znaczy
jesteś jak niebo w witrażu

jaka ciemna jest ślepota moich ścian
ale przecież każdy ma dla siebie
jakąś niewidomą ciemność

także milczenie pomaga zwyciężyć mrok
a cóż dopiero słowa nawet fałszywe mają ogień

najtrudniej zachować równowagę w zachwycie


[na końcu ale jeszcze przed.]

Brak komentarzy:

.-