25.12.08

Ja:

dzisiaj przy ubieraniu zastanawiałam się, co Ci powiedzieć, czego Ci życzyć na Święta. i dotarło do mnie, że nie trzeba przeprowadzać krwawych rewolucji, wywoływać międzynarodowych wojen, pisać książek, za które dostaje się Nobla. trzeba się uśmiechnąć i prowadzić tych, którzy są najbliżej. nie trzeba chcieć być wielkim, raczej przyjmować wszystko z pokorą, znaleźć swoje miejsce w świecie, tak jak Ty, w tych swoich górach, gdzie, wydawałoby się, nie ma czego szukać.... i popatrz, nasz stół co roku się rozrasta.

On:

czasem widzisz to, o czym nikt nawet nie myśli.

1 komentarz:

Unknown pisze...

"i spójrz - mój ogród rozkwitł"

.-