27.8.08
objawy choroby h.
napisz Magę tylko dla mnie. tylko dla mnie oblicz jej gwiazdy. obrysuj kształt jej ust, linie jej bioder. schowaj w jej włosach kołyszące falowanie czarnych falbanek spódnicy. stwórz Magę na nowo, ale nie zapomnij o rybkach w słoiku i herbacie parzonej na okładkach płyt. niech będzie Galateą, choć Magą, ale tak naprawdę niech będzie Julią. "Poszukamy pokoju w jakimś hotelu, jak Maga i Horacio". napisz, by skórę miałą pachnącą mokrą trawą. pamiętaj jednak, że ma przyjechać do Paryża sama. bez Murzynów, bez dziecka. przed ostatnim pociągnięciem piórem przeczytaj rękopis. mi, gwiezdnemu analfabecie. dobrze wiesz, jak oczy potrafią mi błyszczeć z drżącego zachwytu. płonące skrzydła po omacku wyciągające nibynóżki. ale ty jak zwykle przeczytasz ślepcowi jedną stronę rozdmuchując zasuszoną żabę i księga się zatrzaśnie nucąc słodkie melodie tylko dla siebie. kwas w mięśniach, suchość w gardle i palce wyrywające włosy z głowy. wtedy mnie nie będzie, moje cząstki rozproszą się w oczekiwaniu, który chorobą przejdzie w antonim. powiem ci wtedy, żebyś i mnie roztopił i wykuł na nowo, ze szlachetniejszej stali, i nie pozwolił znaleźć mostu na drugi brzeg. wywołasz wtedy na czole głęboką zmarszczkę i dowiem się, że napisałeś Magę dla sekwańskich topielców. nie dla mnie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz