skip to main
|
skip to sidebar
wyjadasz mi z ust zjadliwe sroki.
26.4.08
poranki są zawsze takie same.
hektolitry światła sączące się przez firankę
ciężar przenikającego gorąca
pojedyńcze czarne krótkie włosy na zmechaconym prześcieradle
czerwone nabrzmiałe ręce
tajemne znaki nocy odciśnięte na skórze
prysznic
pierwszy oddech
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
.-
.-
1 (1)
10 (1)
9 (2)
8 (1)
6 (1)
5 (1)
4 (2)
3 (4)
2 (5)
1 (7)
12 (11)
11 (6)
10 (7)
9 (8)
8 (13)
7 (2)
6 (4)
5 (5)
4 (5)
3 (2)
2 (3)
1 (2)
12 (2)
Miindo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz