grupa krwi: 0 rh+.
chciałam przeskoczyć tę barierę i kupić sobie czarne oliwki, ale nie było nigdzie sklepu. Oliwki były, tylko sklepu nie było. Zresztą, czarne oliwki znowu nie są takie specjalne. To co, że eleganckie, błyszczące i pachnące konserwantami tak dobrze, jak wieczorne kobiety w sukniach Diora. To nic. Ale mają przecież na samym czubku ten krzyżyk. Przez ten krzyżyk wyciągnięto im mózg. Staram się nie być oliwką, ale nie udaje się. Wielka potężna maszyna nacina już skórkę mojej głowy i chce sięgnąć do środka. Ja naprawdę nie mam nic przeciwko, ale czy nie można jeszcze poczekać, choćby te pięć lat, żeby jeszcze móc nacieszyć się słońcem na zachmurzonym niebie?
status: dziewica.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz